Categories
moje wiersze

wybacz

wybacz mi , to przezemnie są te łzy . płacze ja i płaczesz ty . znowu mojepiekne słoneczne dni w szarość zmieniły sie , nie ma już ciebie , nie ma już mnie .żal mi każdej z naszych chwil ,wszystko odeszło został już tylko pył , wiem ! wiem ! zawiniłam , mocno cie zraniłam , lecz pamietaj o tym , że ja w ciąż kocham cie! pada ciągle deszcz , a z oczu naszych płynie może łez , bo smutno nam jest . małe serduszka dwa porwał silny wiatr jest w nich burza i grad . więc prosze cie wybacz mi , nie potrzebne są nasze małe , słone ,łzy , bo naj ważniejszy jesteś kochanie , dla mnie tylko ty . przepraszam cie , za to co zrobiłam źle .. obiecuje ci , że dla ciebie zmienie sie .

Categories
moje wiersze

kopciuszek

kiedyś kopciuszkiem byłam i w biednej chatce z tatusiem sobie żyłam , lecz pewnego dnia zła macocha z dwiema córeczkami swoimi sie w prowadziłai do kuchni mnie zapędziła , kazała dużo i ciężko pracować mi , chodź czasem z oczu mych płyneły cichutko małe łzy a mój kochany tatuś nie widział w cale tego bo też ciężko pracował jako drwal . przecież rodzine utrzymać musiał , ja zaś w sukience szarej ,potarganej , gdzie niegdzie połatanej , brudnej od sadzy cały czas chodziłam i bardzo sie tego wstydziłam , ale cóż ja zrobić mam , gdy moje przybrane siostry dwie w luksusie sobie żyły i dobrze sie bawiły . szafy miały ciuchuw chyba cały stos i czasami same nie wiedziały w co ubraćmają sie , a gdy pewnego dnia poprosiłam je o nową sukięke , to mnie wyśmiały i kopciuchem poraz kolejny mnie nazwały , nigdy za dobrą prace macocha moja nigdy mnie nie przytuliła , ani nie pochwaliła mnie , a one co chciały , to od mateczki swojej dostawały . lecz pewnego dnia wieść po wioskach rozeszła sie , że książe w zamku swojim przyjęcieorganizuje , bo żony swojej poszukuje , oczywiście siostry dwie , to te złe , wraz zmamusią swoją stroić zaczeły sie . przeszukały przez dzień cały szafy swoje dwie by w suknie jedwabne korąkowe ubrać sie , perełki i cekinki na ich sukniach kolorami mieniły sie , ? ,a gzieżby one zapomniały perłowe kolczyki i korale też ubrały nie powiem nawet ładnie razem wyglądały , pomimo to że brzytkie buźki miały i wyraz taki troszkę jędzowaty . wymalowane i wypicowane na zamek do księcia udały sie , a ja zostałam tu sama , smutna i zapłakana , ciężko zapracowana , ale co to ! za dziwy , co to ! za czary , jakaś piękna pani , przedemną stoi , , poraz kolejny przecieram oczka swoje i to nie żadna pani , to śliczna wróżka przedemną jest i mówi do mnie słowa te , ja kopciuszku w suknie złotą ubiore cie i w djamęty perły też , nie martw dziecinko sie szybko otrzyj łzy i z ogrodu , przynieś dynie mi , to ja w złotą karete zmienie ją , czarodziejską magią swoją , a z piwnicy twej przynieś mi cztery białe małe myszki mhm , donieś skarbie może jeszcze dwie , to ja w piękne konie zmienie je , lecz pamiętaj o tym córko ma , że gdy na zegarze dwunasta wybije , to mój czar szybko przeminie , więc uciekaj szybko ile siły w nogach masz , bo pojawi sie twoja kopciuszka twarz ,. gdy kopciuszek na balu w złotej sukni sie zjawił , to książe cały ten czas sie z kopciuszkiem przebawił . patrzył głęboko , w cudne oczy jej i zalotnie do niej uśmiechał sie mhm nie stety co dobre szybko kończy sie , na zegarze wybiła dwunasta godzina już i kopciuszek musiał opuścić sale , balową w mig , bo czar dobrej wróżki nagle znikł , lecz gdy kopciuszek , po schodach szybko biegł , to złoty pantofelek z nóżki mu spadł. poczym rozeszła sie po wiosce znowu taka wieść ,że książe szuka nie znajomej panieneczki , która złoty pantofelek zgubiła i tak słodko na niego patrzyła , on w ślicznej nieznajomej zakochał sie i odda serce damie tej , do której należy pantofelek ten . wkońcu nadszedł ten wymarzony dzień , gdy królewicz przed jej chatką pojawił sie i zapukał do jej drzwi i ona cichudko otwarła muje i powiedziała głośne słowa te , a to książe ty , serce jej zaczeło mocniej bić i wiedziała , że na dobre i złe chce z księciem być , i tak ta bajka kończy sie że kopciuszek w śliczną księżniczke zamienił sie .

Categories
moje wiersze

jesień już

jest piękny jesienny wieczór ,w kominku ogień płonie , a ty trzymasz mnie skarbie za dłonie , jesteś obok mnie i mocno do siebie przytulasz mnie , patrzysz w oczy me i cicho mówisz słowa te kocham cie . na dworze szumi wiatr i pada żęsisedeszcz ,ja wiem że ktoś przy mnie w tedy jest , czule całujesz usta me , a ja wiem , że tego chce ,bo przy tobie zawsze bezpiecznie czuje sie i dobrze mi z tobą jest ,patrze przez okno jak moknie świat i pochmurny jest ten czas , lecz wcale nie jest mi smutno ,bo kochanie mocno obejmujesz mnie , w tedy szczęśliwa przy tobie czuje sie .

Categories
moje wiersze

kołysanka

synku ? synku ? powiedz mi , co nowego ci sie śni ? . na ciemnym niebie , gwiazdeczek , złotych miljony ślicznie lśni , mym małym aniołeczkiem jesteś synku tylko ty , zamknij szybko oczka swoje , księżyc bajeczke ci długom opowie . mmamusia mocno synku do piersi przytuli cie i głośno powie ci słowa te kocham skarbie tylko ciebie ., na rączki wezme cie i do snu synku mój ululam ciebie . wiec śpij synó już i słodko sobie śnij , bo księżyc rozsypał złoty kurz już , aty synu oczka swoje zmruż , bo moje serduszko bije tylko , dla ciebie i już ,tylko tobie serduszko moje ci dam , bo jedynego synu ciebie mam .

Categories
moje wiersze

ksieżyc

późno już , ksieżyc na niebie ładnie lśni , cicho oczko puszcza mi , i lekko uśmiecha do mnie sie , nie ! nie ! nie ! on przecież buziaka mi śle , do okoła niego gwiazdy na złoty kolor mienią sie i jak , małe brzdące na niebie w gonitwe bawią sie , czasami zamigotajom , czasami z nieba spadają w prost w ręce me i spełniają najskrytrze marzenie , .

Categories
moje wiersze

sen

miałam piekny sen , w tym śnie widziałam cie , byłeś tak blisko mnie , dotykałeś delikatnie czule całe ciało me , pieściłeś ustami i delikatnie palcami twojimi długimi bląd włosami, twój oddech czułam na całym ciele , ty mój aniele . popatrzyłeś w tedy w oczy me , aja w nich zobaczyłamniebo swe i powiedziałam ,cichutko ,że kocham cie , ty w tedy bardzo mocno przytuliłeś mnie i powiedziałeś słowa te , ja z tobą chce być , ja stobą kochana chce żyć , a gdy już obudziłam sie i otwarłam oczy , pomyślałam sobie , że może w realu spotkam kochanie cie, teraz minoł już czas jakiś , a ja o tobie myśle nocami i dniami ,. czesto , gdy sobie tak leże zamykam delikatnie oczy i myślami przywołuje ten czas , gdy w śnie było dwoje nas , były serca nasze dwa , byłeś skarbie ty i byłam ja .

Categories
moje wiersze

szary dzień

dzisiaj nastał , dla mnie szary dzień , bo przy mnie już nie ma cie , już nigdy nie przytule cie i nie powiem jak bardzo kocham cie , odeszły te piekne radosne dni , a w raz znimi odeszłeś ty . kto teraz pocieszy mnie , gdy bedzie mi smutno i źle ? kto obetrze moje łzy ? gdy zawsze robiłeś , to ty . jedyne , co potobie mi zostało , to wspomnienia , których nie było , aż tak mało , te piekne chwile w których czulliśmy w brzuchu motyle ,gdy byłeś w tedy blisko mnie i mocnoprzytulałeś , do siebie mnie i całowałeś usta moje ,trzymałeś mnie za dłonie , patrzyłeś głeboko w oczy me i mówiłeś słowa te , że tak bardzo kochasz mnie , że nigdy prze nigdy w życiu nie zostawisz mnie , że nazawsze tylko razem my , anie tylko ja i ty ,.. o to co zostało mi z twojich ślicznych wspomnień , z twojich obiecanych słów , które nie są nic warte teraz już .

Categories
moje wiersze

biały miś

nie chce , wiecej! już białym , małym , pluszowym misiem być , który jak w piosence , w oczkach ma tylko szare łzy . nie chce , wiecej ! przechodzić z rąk , do rąk , bo gdy mnie mają jakiś krutki czas , to mnie przytulają , całują , kochają cały czas, lecz , to co piekne jest mówią , że bardzo szybko kończy sie , że to nie trwałe jest , dlaczego ? powiedzcie mi tak jest ?gdy pojawia sie , w ich życiu jakiś nowy , pluszowy , piekny miś , to mnie rzucają w ciemny , szary , ponury kąt i w tedy płyną z oczków mych małe szare , słone łezki dwie i tak przecierz , nikt nie usłyszy mnie , jak pocichutku sobie łkam i głośno sie w tedy pytam ? czy znajdzie sie kiedyś , taki , ktoś , kto pokocha mnie na całe życie ? . czasem myśle sobie tak , że wstane i pujde sobie , przed siebie w świat i znajde wkońcu , ten mój ciepły , wymarzony dom, zroześmianą
rodziną mą .

Categories
moje wiersze

ropuszka.

ropuszko ma. Co złotą korone na głowie masz. Nie bądź na mnie taka zła. Usiądź tu kołomnie, to ci coś na uszko cichudko powiem. Podaj łapkę swą, i razem ze mną już bądź. Bo zła czarownica na ciebie klątwe rzuciła w ropuche brzydką cie znieniła, lecz ty nie lękaj ropuszko, się jak cie pocałuję to napewno tego nie pożałuję. Bo w księcia pięknego ropuszko zmienisz się, i będziesz zemną już na dobre i złe. Więc zamykaj szybko oczka swoje ja się niczego już nie boję. Raz dwa trzy płyną z oczu już szczęścia łzy, bo przedemną piękny książe stoi i złej czarownicy sie nie boi. Poczym powiedziałeś słowa te ja księżniczko z całego serca swojego, kocham cie. Czy wyjdziesz zamnie czy nie, i tak ta bajka szczęśliwie kończy się.

Categories
moje wiersze

Słoneczko.

słoneczko dzisiaj z rana wstało. Ciepłymi promyczkami mnie przywitało, gorącego buziaka mi dało. Serduszko moje mi rozgrzało, poczym delikatnie za chmurke sie zawstydzone schowało. A ja mówie wyjć słoneczko wyjć przeciesz mamy lato i co ty słoneczko na to? , a słoneczko na to: wyszło z poza ciemnej chmury, ponad lasy, ponad góry. Pokazało swoją ciepłą twarz, i ciepłego buziaka dało mi jeszcze raz. .