Categories
historie z życia wzięte

cena marzeń on 2

owszem zależało mi kiedyś na niej byłem z nią szczęśliwy , naprawdę była wyjątkową kobietą , dobrą , opiekuńczą , wrażliwą , miała wielu adoratorów , to była moja pierwsza dziewczyna , nie wiem co mną kierowało , że chciałem spróbować być z inną szukałem leprzego życia , a trafiłem gorzej , ta dziewczyna z którą byłem przed śmiercią mojej ukochanej okazała się być , złą kobietą , była zazdrosna o miłość do mojej córeczki , bo kochałem ją nad życie , a ona nie potrafiła tego znieść , że niunia miała inną tak naprawdę mamę , ona nie umiała zastąpić mojej córeczce mamy , ale czasami pozory mylą wydawało mi się w tęczas , gdy ją poznałem , że jest tą jedyną kobietą moich marzeń , a okazało się inaczej często kuciliśmy się o wychowanie niuni i o to , że poświęcam córci więcej czasu niż jej , więc pokilku miesiącach rozstaliśmysię , a ja zrozumiałem , że straciłem już nazawsze moją jedyną kobiete marzeń , bo nie umiałem jej docenić , nie wiedziałem , że ona tak mnie kochała , że postanowiła oddać mi swoje szczęście , bym ja był szczęśliwy , teraz wiem popełniłem błąt żałuje tego bardzo , bo za późno jest na naprawieniu mojego błędu , w jej rzeczach znalazłem jej pamiętnik pisała tam o naszych wspólnie spędzonych chwilach , pisała o tym jak bardzo cierpiała z mojego powodu i jak bardzo wiele znaczyło dla niej to , kiedy byłem przy niej , pisała o tym ile dla niej znaczyłem , teraz stoje tu na cmętarzu i płaczę nad jej grobem i myślę sobie o niej co by było , gdyby ona żyła jak mogli byśmy być szczęśliwi i gdybym mógł cofnąć czas , to przemyślał bym sobie to wszystko i docenił bym jej uczucia i jej starania , docenił bym to co dla mnie zrobiła głupi byłem

Categories
historie z życia wzięte

cena marzeńona 1

był ciepły sierpień kiedy go poznałam był nie wysokim zielono okim blądynkiem , ja zaś niską szczupłą szatynką , o długich kręconych włosach niebiesko zielonych oczach , po jakimś czasie zostaliśmy parą , chodziliśmy na spacery , do kina , byliśmy bardzo szczęśliwą parą , aż do momętu kiedy mu nie zaczeło odbijać , i za wszelką cene chciał poznać inną dziewczynę zaczepiał dziewczyny na facebooku wysyłając do nich minki z uśmieszkami , niektóre z nich reagowały na jego zaczepki , ale tylko przez chwilkę , a niektóre wcale pewnego razu pewna dziewczyna zaczeła znim pisać , więc on w tym czasie mówił mi , że kogoś poznał i jest zakochany i że z nią chce sobie ułożyć życie i założyć rodzinę , byłam zrozpaczona bo świata po zanim nie widziałam , wciąż przed moimi oczami i w mojej głowie miałam nasze wspólnie spędzone razem chwilę , ale wiedziałam , że nie mogę nic zrobić więc musiałam się pogodzić ze stratą jego , najpierw mówił mi że nie chce mieć ze mną żadnego kontaktu , a potem jak by nic odzywał się do mnie , przyjeżdżał i kiedy był u mnie to spędzaliś my miło wspólnie czas było , tak jak dawniej , a potem zaś te esemesy , gdzie traciłam tą nadzieję , że będziemy kiedyś razem i pojawiały się łzy i rany na sercu mym , i tak to trwało pare miesięcy taka huśtawka jego nastroju , ja zdążyłam się do tego przyzwyczajić , bo pomimo to bardzo go kochałam i chciałam spróbować o niego walczyć , aż pewnego dnia wpadliśmy , zaszłam w ciąże napoczątku on nie akceptował tego podejżewał mnie o zdradę , a potem dopuszczał myśl do siebie , że może żeczywiście on zostanie tatusiem i że to jednak jest jego , owszem bolało mnie to , że nie miał do mnie zaufania i , że podejżewał mnie o zdradę wiele nocy przepłakałamsamotnie , ale pomimo to kochałam go nadal , myślałam , a raczej miałam nadzieję , że jak się maleństwo urodzi to on się zmieni , w końcu ludzie się zmieniają pomyślałam sobie , ale przychodził nadal do mnie i sam kład swoją dłoń na mój brzuszek , jak by chciał poczuć jakiś ruch maleństwa , czasami byłam szczęśliwa kiedy był przy mnie , przytulał mnie tak jak dawniej , a czasami mówił mi , że jak się okaże że maleństwo jest jego , to że on mi go zabierze i znajdzie mu nową mamusię , ja w tęczas mówiłam mu , że po moim trupie oddam mu dzieciątko i że żadna obca kobieta nie będzie dotykała mojego dziecka , ja kiedyś mu też powiedziałam że może to ja znajdę maleństwu innego tatusia oczywiście powiedział , że żaden obcy facet nie będzie dotykał jego dziecka , a powiedziałam mu w tedy , dla tego tak bo chciałam , żeby on się tak samo poczuł tak samo jak ja , czasami miałam takie myśli , że może żeczywiście jak on by znalazł inną sobie kobietę to maleństwu było by lepiej przy nim niż przy mnie , momętami byłam tak załamana tym wszystkim, czułam się przy nim nikim ważnym dla niego , ale chodź tyle że pokazywał , że mu zależy na dziecku i że poczuwał się do jakiejś odpowiedzialności ,pare miesięcy później urodziło się maleństwo i tak jak było mówione zrobiliśmy d.n.a. tak oczywiście wyszło , że maleńka niunia jest jego córeczką widać było , że dbał o nią , przyjeżdżał do mnie by się nią zajmować i.t.d. momętami myślałam , że jednak stwożymy niuni prawdziwą rodzinę , taką której ja , ani on nie mieliśmy nigdy , lecz to było moje takie najskrydsze marzenie , czasami wydawało mi się , że on coś czuję do mnie , a z drugiej strony czasami wydawało mi się , że on przy mnie jest nieszczęśliwy ile kroć chciałam odniego odejść on robił wszystko , abym tego nie zrobiła starał się omnie , pokazywał to że mu zależy i to było miłe ,kilka miesięcy później poznał pewną dziewczyne , mnie zaczoł najzwyczajniej olewać , ale do córeczki nadal przyjeżdżał i opiekował się nią , ale mnie już nie przytulił , nie pocałował nie śmialiśmy się wogule jak dawniej , straciłam całkowicie nadzieję jak widziałam go szczęśliwego z nią , wiedziałam , że chciałby stworzyć niuni prawdziwą kochającą rodzinę , ja coraz bardziej byłam wykończona psychicznie poddałam się wtargnełam na swoje życie oddałam swoje szczęście jemu , by on był szczęśliwy i by mógł mieć córcie przy sobie