Categories
historie z życia wzięte

rozpacz 2 miesięcznego hińskiego grzywacza

27 replies on “rozpacz 2 miesięcznego hińskiego grzywacza”

a ja tylko poszłam umyć podłogę i tak płakała xddd , a jak chce sobie w kuchni zrobić coś do jedzenia , to chodzi za mną i piszczy , a dla tego bo ona chce iść ze mną leżeć do łóżka , bo gdybym ją zostawiła samą na łóżku to zaczyna piszczeć ,xddd

narazie jeszcze zastanawiamy się nad imieniem , w książeczce ma wpisane sisi , więc musi być to na literkę s , tak mam nadzieję , że uda mi się ją nagrać jak szczeka , bo jest boska

heh no właśnie jak z domu wychodzę , to nie ma takiej rozpaczy , ale jak tylko ją zamknę w innym pokoju , a ona wie , że jestem w domu to właśnie jest taka rozpacz

Wow, naprawdę posiadasz grzywacza? Jaki on jest w dotyku? Tym masż tę wersję bezwłosą czy z włosami? Słodziutki ma głosi, taka rozpieszczona księżniczusia.

ja już mam jednego grzywacza ma 8 lat i ma mięciutki włos jak pluszak , te psy można porównać , do małych kucyków , bo dość że je się tak ścina , to jeszcze wyglądem przypominają takiego konika , nawed jak biegają to robią takie ruchy jak koniki , a ta malutka ma troszkę inny włos , ale jest słodka jak lejdi

Moja koleżanka ma grzywacza bezwłosego i on jest naprawdę miły w dotyku, skórę ma miękką i delikatną, sama w szoku byłam, bo wydawało mi się zawsze, że to musi być okropne.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *