Categories
moje wiersze

jaś i małgosia

w głębi lasu stała sobie mała chatka , a w niej mieszkał w raz ze swym ojcem jaś i małgorzatka , pewnego dnia ojciec tak mówi do nich , to wasza nowa mateczka ,lecz ona wcale nie była dobra , pewnego poranka ojciec drwal im , tak oznajmia , czeka nas chwilowa bieda , bo ludzie nie chcą zamawiać u nas drewna , więc pewnego dnia ojciec drwal do pracy szybko gnał , a macocha zła tak rzecze do jasia i małgosi ,idziemy dziś do lasu , na jagody , więc dzieciaczki prędko się ubrały i z koszyczkami wiklinowymi za macochą pognały , lecz macocha ta plan już w swojej głowie ma by zostawić w gęstym lesie , gdzi e echo nawet się nie niesie , jasia i śliczną małgosie i tak zrobiła , dzieciaczki pozostawiła , gdy nadeszła już szarówka , jaś powiedział do małgosi , widzisz , tam świeci się jakaś żarówka , dzieci udały się tam , a małgosia mów jasiu , jasiu popatrz tam chatka z piernika , jasiu popatrz ona wcale nie znika , dzieci nie dowierzały własnym oczą , więc je przecierały , dotykały chatki tej , a że głodne były to kawał duży chatki nadgryzły , szybki w tej chatce zamiast , być ze szkła , to były zrobione z ciękiej powłoki lizaka , a gdy się już tak dzieciaczki najadły , nagle coś usłyszały jakaś staruszka wyszła z chatki i powiada im tak najadłyście się dzieciaczki już? to chodźcie moje małe dziadki już dodomu i połżcie się do snu i tak mijały kolejne dni , gdy babajaga karmiła je , by utuczyć je , a na sam koniec smacznie sobie je schrupie i zje , lecz pewnego dnia staruszka mówi do małgosi napal , w piecu , będziem mieli gości , lecz staruszka ta chce oszukać je i jasia na blaszkę wrzucić ,upiec jak kurczaka , a potem go schrupać , lecz jaś i małgosia i jaś wyczuły podstęp ten i babajagę w piecu upiekły wnet i tak się kończy bajka ta , że ojciec drwal odnalazł dzieci swe i bogactwo , babajagi wzieli i żyli długo i szczęśliwie

Categories
moje wiersze

pod naszym niebem

pod naszym niebem nie ma ciebie i nie ma mnie , poprostu nie ma nas , nie ma złotychjuż gwiazd , które kiedyś po naszym niebie prowadziły nas , do nieba bram , gdzie kiedyś kochanie był nasz ,maleńki, cały świat , był naszprywatny raj , nie ma już cichych namiętnych pocałunków , cichych miłych słów , nie ma naszych delikatnych dłoni , ani serc już , nasz czas przeminoł pojawiły się łzy nasz świat upadł , a gdzie jesteś ty ?

Categories
moje wiersze

byłeś?

byłeś, dla mnie kimś wyjątkowym , byłeś, dla mnie życiemcałym , byłeś moim snem jawą mą imym marzeniem cichym , namiętnym westknieniem , byłeś, moim całym światem , byłeś, dla mnie przyjacielem , bratem , byłeś dla mnie wiatrem , byłeś dla mnie wszystkim co miałam , poprostu byłeś, kimś kogo tak naprawde kochałam